W poniedziałek 15.10.2007 minął roczek odkąd jesteśmy razem z Łukaszkiem :-) Było mnóstwo radości, prezentów, uczuć, po prostu było jak w bajce :-) Z okazji Naszej rocznicy postanowiliśmy kupić dla siebie obrączki, na których wygrawerowaliśmy Nasze imiona :-) nie były to oczywiście jedyne prezenty :-) Ja dostałam piękny srebrny komplecik, w skład którego wchodzą kolczyki, wisiorek i bransoletka oraz dodatkowo dwanaście czerwonych róż :-) Łukaszkowi kupiłam srebrną bransoletkę :-) Gdy już zrobiło się ciemno pojechaliśmy w "Nasze" miejsce nad Wisłą :-) Było tak cudownie :-) Tylko My, plaża, woda i blask księżyca :-) Uwielbiam takie romantyczne chwile w ramionach Ukochanego :-) Dla takich chwil warto jest żyć :* Rozmawialiśmy o tym, co zmieniło się w ciągu tego roku w Naszym życiu a zmieniło się bardzo wiele. Przede wszystkim My się zmieniliśmy. Myślę, że ten rok bycia nie tylko ze sobą ale przede wszystkim dla siebie pokazał Nam nowe spojrzenie na świat. Obydwoje zrozumieliśmy, że będąc razem nie możemy sami podejmować decyzji tylko musimy najpierw wszystko omówić, ustalić. Zrozumieliśmy też, że każda nawet błaha decyzja może zranić drugą osobę. Ale chyba dopiero w Londynie zrozumieliśmy jak wiele dla siebie znaczymy i dopiero tam poznaliśmy takie prawdziwe życie razem. W ciągu tego roku obydwoje staliśmy się bardziej dojrzali, ponieważ troszczyliśmy się nie tylko o siebie samych ale również o siebie nawzajem. Ważniejsze było i jest dla Nas szczęście drugiej osoby niż Nas samych. Razem wkroczyliśmy w prawdziwe, dorosłe życie, życie w którym nie zawsze jest pięknie i różowo. Życie w którym bywają chwile bardzo smutne... Razem pokonaliśmy wiele trudnych problemów. Dzięki temu, że mamy siebie jest Nam łatwiej :-) Dużo rozmawialiśmy o Nas, wspólnie zrobiliśmy bilans czy inaczej mówiąc rachunek sumienia :-) To, co Nas łączy nie jest jakimś głupim szczeniackim uczuciem tylko prawdziwą i dojrzała miłością. Obydwoje jesteśmy tego pewni. Tak jak jesteśmy pewni siebie :-) Może śmiesznie to zabrzmi ale gdyby trochę ponad rok temu ktoś powiedział mi, że poznam kogoś, z kim będę tak szczęśliwa, kogo kocham szczerą i prawdziwą miłością, nie uwierzyłabym mu. A jednak cuda się zdarzają :-)Takim cudem jest Nasz związek :-) Owszem zdarzają się Nam kłótnie, czasem żadne z Nas nie chce ustąpić, pójść na kompromis ale jednak zawsze dochodzimy do porozumienia :-) Śmiało po roku bycia razem mogę powiedzieć, że to Skarbuś nadał i nadal nadaje sens mojemu życiu i tylko On sprawia, że jestem szczęśliwa :-) Bez Ciebie Kochanie moje życie nie ma sensu. Żyję dla Ciebie, dla Nas :* Jesteś moim Szczęściem :* Gdy jestem w ramionach Łukasza, gdy On tak cudownie mnie tuli, głaszcze, całuje, pieści nic więcej się nie liczy. Czuję się wtedy taka bezpieczna. Chyba dopiero teraz zrozumiałam to, co zawsze mówił mi Kotek "Zostawmy przeszłość za Nami, nie oglądajmy się za Siebie, żyjmy tylko dla Nas". Wreszcie po roku czasu z Tobą Miśku mogę bez bólu spojrzeć w przeszłość, już mnie to nie rani choć rzeczywiście wolę tego nie wspominać.
Dziękuję Ci Kochanie za najwspanialszy rok w całym moim życiu :*
Z Tobą czas tak cudownie płynie :*
Tak bardzo Cię Kocham :*:*:*