poniedziałek, 9 października 2006

Anioł

 

Czasem nie trzeba używać słów... Wystarczą tylko gesty aby zrozumieć drugą osobę...

piątek, 6 października 2006

Wspomnienia

Wspomnienia... Czym są wspomnienia? Czemu dopadają Nas wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy? Wspomnienia dzielą się na te dobre i złe. Jedne i drugie wracają do Nas nawet jeśli tego nie chcemy. Wracają zawsze w najmniej odpowiednim momencie Naszego życia... Czasem nawet nie dają Nam żyć...

Ze mną jest podobnie. Zawsze gdy jestem wesoła, wracają jakieś smutne wspomienia. Wspomienia, których wogóle chciałabym nie pamiętać... Gdzieś w mojej psychice siedzą smutne i złe chwile i to one częściej mnie nękają :-( Niestety nie potrafię ich zapomnieć... Chciałabym zmienić wiele rzeczy i sytuacji z przeszłości. Niestety nie mogę tego zrobić. Chciałabym żeby wiele z tych sytuacji się nie wydarzyło wcale. Niestety nie mam wpływu na przeszłość :-( Mogę jedynie w pewnym stopniu wpłynąć na przyszłość.. Tylko w pewnym w stopniu... Życie jest bardzo skomplikowane ale nie jest różowe i idealne a takie powinno takie być...
Wiem, że muszę przeżyć je i się nie poddać tylko niezależnie od przeciwności losu walczyć. Tylko dlaczego całe moje życie polega na tej walce?

środa, 4 października 2006

Sudety

Dawno niczego tutaj nie pisałam... Czas leci bardzo szybko... Czasem są takie chwile, które chciałabym zatrzymać, zastopować i zostawić by trwały wiecznie :-)

Wakacje a raczej ich końcówka minęły bardzo szybko, za szybko. Chciałabym wciąż być w Sudetach. Tylko tam tak naprawdę potrafię się wyciszyć, naładować akmulatory na natępnych kilka miesięcy. Tam żyje się zupełnie inaczej. Nie ma stresu, ciągłej gonitwy za czymś lub do czegoś. Tam wszystko jest inne. Gdy jestem w domku bardzo tęsknię do moich kochany Gór. Bardzo chciałabym mieszkać kiedyś właśnie tam, w Zieleńcu. Widok Gór i atmosfera tam panujące rekompensują mi wszystko :-) Ludzie są dla siebie życzliwi, pomagają sobie nawzajem, nie chcą "utopić się nawzajem w łyżce wody". Okropnie tęsknię. Brakuje mi nie tylko tej atosfery ale także krajobrazów, codziennych wędrówek po Górach, widoku hal po przebudzeniu, biegania po tych halach. Każda myśl o Sudetach wzbudza we mnie sentyment...

   

To jest to za czym tęsknię :-)