czwartek, 8 maja 2008
Gotowość rodzicielstwa
Mam już 20 lat i ostatnio często myślę o tym, czy jestem gotowa na to, aby zostać Mamą. Gdy czytam te piękne wspomnienia Mam, dziewczyn w moim wieku, oglądam ich zdjęcia i widzę jakie są one szczęśliwe, bawię się z moim 3 letnim kuzynem, usypiam Go a on tak wtula się w moje ciałko, kocha bezwarunkową miłością to też chcę mieć takiego Bobaska. Gdy czytam bloga Iskierki, widzę jej brzuszek to mam łezki o oczkach... Gdy rozmawiamy z Łukaszem o dziecku to jestem pewna, że chcę takiego Maluszka. Ale czasem wydaje mi się, że jestem zbyt wygodna aby teraz mieć dziecko. I nie chodzi mi o imprezy czy wyjścia gdzieś z domu czy nawet nie chodzi o nieprzespane noce. Chodzi chyba o to, że się boję. I nie reakcji otoczenia, znajomych czy rodziny tylko tego, że nie poradziłabym sobie. Teraz muszę niezrobić czegoś aby zrobić coś innego a co dopiero mając malutkiego Szkraba. Wiem że mnóstwo Kobiet czy Dziewczyn świetnie sprawdza się w tej roli ale ja się tego boję. Może panikuję jak przy wszytskim innym. Kiedyś jakiś rok temu nie bałam się tego, że mogłabym sobie nie poradzić. Wtedy wydawało mi się, że to żaden problem zrobić wszytsko w domu itd. Teraz jednak wiem, że jest to bardzo czasochłonne a taki Maluszek jest bardzo absorbujący. Należę do osób, które chcą mieć wszytsko zrobione perfekcyjnie, nie lubię niczego odkładać a mając Dzidzię to Ona jest najważniejsza. Z drugiej strony wiem, że tak na to patrząc to nigdy nie jest odpowiedni moment na Dziecko bo zawsze znajdzie się coś ważniejszego. Osiągając wszystko o czym się marzyło kiedyś ciągle chce się mieć więcej i więcej. Chyba lepiej jest, będąc w stałym związku oczywiście, bądąc pewnym uczuć drugiej osoby, tej najważniejszej dla Nas, zdać się na los. Cieszyć się sobą nawzajem, cieszyć się sexem bez zabezpieczenia i czekać :-) Nie ważne ile się ma lat ale ważne jest to czy kocha się taka malutką Kruszynkę. Czy jestem gotowa na Dziecko? Myślę, żę tak :-) Nie ważne czy przytrafi się Ona teraz, za miesiąc czy za rok :-) Zawsze będzie wyczekiwana i kochana od pierwszych chwil :-) nawet jeśli plany będą inne to po prostu trochę przesuną się w czasie :-) ale i tak zostaną zrealizowane :-)
piątek, 11 kwietnia 2008
Dla Ciebie :*
Skarbie lubię zasypiać u Twego boku, spać wtulona w Ciebie, czuć Twój dotyk, zapach, uwielbiam budzić się rano i patrzeć przez chwilkę jak cudownie śpisz :* Uwielbiam czuć Twój dotyk na moim ciele, jak Twoje dłonie delikatnie wędrują po całym moim ciałku, kawałek po kawałku... Uwilbiam gdy mnie pieścisz... Masujesz moje plecki nie tylko rączkami.... Uwielbiam spędzać z Tobą każdą chwilkę, ranSkarbie dla Ciebie :*o jeść śniadanie... Lubię gdy spacerujemy nad Wisłą, w tych tylko Naszych miejscach... Lubię patrzeć tam na zachód Słońca czule wtulając się w Twoje ramiona... Lubię czuć Twój oddech na ciele... Zawsze gdy tego potrzebuję jesteś blisko. Nie tylko w wesołych i szczęśliwych chwilach ale również w tych smutnych czasem nawet wydaje się że beznadziejnych... Jesteś gdy cały świat wali mi się na głowę... Kawałek po kawałku... Jesteś gdy wszyscy inni odchodzą... Po prostu jesteś :* Nie chcesz niczego w zamian :* Nie Kochasz mnie za coś tylko tak po prostu :* Głaszczesz mnie po główce gdy nie mam ochoty rozmawiać. Tulisz i czule obejmujesz gdy po moich policzkach płyną łzy... Znosisz moje coraz częściej dziwne humorki... Choć wiem ze czasem jest Ci ciężko szczególnie gdy nie świadomie Cię ranię... Kocham w Tobie tą Twoją spontaniczność :* Pamiętasz jak kiedyś na samym początku nazwałam Cię Moim Kochanym Wariatem :* Nadal Nim jesteś :* Cieszę się że masz swoje marzenia i dążysz do nich. Kocham Cię całym serduszkiem i chcę abyś był szczęśliwy :* Cieszę się że wciąz jest w Nas tyle spontaniczności :-) choć ja ostatnio nie mam siły... Pamiętam jak kiedyś obiecałam Ci że razem przejdziemy przez życie tylko musisz podać mi swoją rączkę i nigdy nie puszczać mojej :* I idziemy przez życie razem :* trzymając się za ręcę. Nie zawsze patrzymy na to sobo ale zawsze w tym samym kierunku :* Wiem że zdażają się pomiędzy Nami spięcia, gdzie obydwoje krzyczymy ale potem rozmawiamy o tym analizujemy to i staramy się nie popełniać drugi raz tych samych błędów. Skarbie dziękuję że jesteś i zawsze już będziesz :* Pojawiłeś się w moim dość chaotycznym życiu, kiedy nie byłam pewna jutra,nie byłam pewna samej siebie... To z Tobą zaczęłam wierzyć że jutro też jest dzień i jutro na pewno będzie lepiej. To z Tobą poczułam stabilizację. To włąśnie Ty zapewniłeś mi poczucie bezpieczeństwa :* Łukaszku ja Ciebie wprostu uwielbiam :* Jesteś nie tylko moją drugą połówką, moim Mężczyzną ale również kolgą, przyjacielem. Tak bardzo Cię Kocham :* Kochanie to już 18 miesięcy :* dziękuję Ci za nie :* a wieczorkiem jak dobrze pójdzie mam dla Ciebie ogromną niepodziankę :* ale nie zdradzę Ci jaką... To moja słodka tajemnica :-)
wtorek, 11 marca 2008
11.03.2008
Bardzo dawno mnie tu nie było... Jak zwykle z braku czasu na cokolwiek... Ciągle wszystko muszę odkładać na później i "wybierać" to, co już nie może czekać. Myślałam, że jak skończą się egzaminy to nadrobię wszystkie zaległości. Niestety myliłam się... Egzaminy minęły a ja wciąż mam tyle prac domowych ze szkoły że szok. Ciągle rysuję mapy itd :-)
Korzystając z tego, że udało mi się wejść tu na chwilkę to opiszę tak króciutko co tam u Nas :-)
W Walentynki byliśmy na romantycznej kolacji w restauracji :-) Znalezienie wolnych graniczyło z cudem :-) ale Nam się udało :-) Było cudownie :-) To były Nasze drugie Walentynki :-) Ale dopiero w tym roku mogliśmy gdzieś wyjść :-)
Z okazji Dnia Kobiet poszliśmy do kina :-) na "Rozmowy nocą" Filmek ładny :-) ale zakończenie beznadziejne :-) spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego :-) Ale film była ładny :-)
A teraz z zupełnie innej strony :-) Jestem ogromnie dumna z mojego Kociaka :-) W związku z tym, że zepsuła się Nam pralka i wczoraj kupowaliśmy drugą koje Kochanie samo ale to zupełnie samo podłączyło pralkę :* i włączyło pranie :*:*:* Wczoraj podczas zakupów ja oglądałam pralki a Łukasz szukał takiej z menu po polsku twierdząc że sam będzie robił pranie :-) szczerze mówiąc jakoś nie wierzyłam :-) ale dziś przeżyłam milutkie zaskoczenie :-) Jestem z Ciebie ogromnie dumna :*:*:* buziaki Kochanie :*:* Kocham Cię :*:*:*
Kolejną notkę napiszę jak znajdę tylko wolne 10 no może 20 min :-)
Korzystając z tego, że udało mi się wejść tu na chwilkę to opiszę tak króciutko co tam u Nas :-)
W Walentynki byliśmy na romantycznej kolacji w restauracji :-) Znalezienie wolnych graniczyło z cudem :-) ale Nam się udało :-) Było cudownie :-) To były Nasze drugie Walentynki :-) Ale dopiero w tym roku mogliśmy gdzieś wyjść :-)
Z okazji Dnia Kobiet poszliśmy do kina :-) na "Rozmowy nocą" Filmek ładny :-) ale zakończenie beznadziejne :-) spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego :-) Ale film była ładny :-)
A teraz z zupełnie innej strony :-) Jestem ogromnie dumna z mojego Kociaka :-) W związku z tym, że zepsuła się Nam pralka i wczoraj kupowaliśmy drugą koje Kochanie samo ale to zupełnie samo podłączyło pralkę :* i włączyło pranie :*:*:* Wczoraj podczas zakupów ja oglądałam pralki a Łukasz szukał takiej z menu po polsku twierdząc że sam będzie robił pranie :-) szczerze mówiąc jakoś nie wierzyłam :-) ale dziś przeżyłam milutkie zaskoczenie :-) Jestem z Ciebie ogromnie dumna :*:*:* buziaki Kochanie :*:* Kocham Cię :*:*:*
Kolejną notkę napiszę jak znajdę tylko wolne 10 no może 20 min :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)