sobota, 29 lipca 2006

Nic nie robienie :)

Dziś  miałam mieć jazdy i to jeszcze bardzo rano (o godzienie 9 rano), na szczęście wczoraj okazało się, że sprzęgło w aucie popsuło się (jak mówiłam instruktorowi we wtorek, że biegi nie wchodzą to twierdził, że za słabo przyciskam sprzęgło ;/). Dzięki temu miałam mieć dzień wolny. Postanowiłam nic nie robić. Wstałam rano (przed 11) a tu nagle dzwoni telefon. Dzwoniła pielęgniarka, żeby powiedzieć, że moja wizyta została przesunięta z przyszłego tygodnoa na dzień dziesiejszy i to na godzinę 12 ;]  Wzięłam szybki prysznic, zjadłam coś, nakarmiłam psa, wysuszyłam się i umalowałam i o 11.40 byłam już gotowa. Pojechałam. Wróciłam po 13. Jak weszłam do domu to mama powiedziała, żeby posprzątała wszystko "spod nóg", czyli pozbierała wszystkie swoje filmy, książki, zabawki psa, zrobiła jako taki pożądek na biurku od komputera, poukładała buty i ogólnie zrobiła miejsce do jutrzejszych pożądków ;] Na szczęście połączyłam przyjemne z pożytecznym i podczas sprzątania ściagałam muzykę ;-) Jak uporałam się ze sprzataniem to sama z własnej inicjtywy postanowiłam zrobić jako taki pożądek z kompem i usunęłam zbędne programy, zainstalowałam potrzebne i wydrukowałam wrescie instrukcję do aparatu, który mam już prawie 2 miesiące, jedanak posługuję się nim "na czuja", ponieważ został zakupiony w Wielkiej Brytani i nie posiadał instrukcji w jęz. polskim wydrukowanej, posiadał tylko taką po polsku na płycie, do której uruchomienia potrzebny był jakiś program. Niestety wcześniej nie wpadłam na pomysł ściągnięcia tego programu z internetu ;/ Instrukcja ta posiada 75 str. Tak więc z "dnia nic nie robienia" zrobił się dzień robienia wszytskiego tylko nie odpoczywania ;]


***
Muszę się Wam pochwalić - wczoraj pierwszy raz pojechałam sama za kierownicą w "trasę", oczywiście z instruktorem obok :-) Fajnie jeździ się 100km/h samemu prowadząc autko :-) Ale i tak najlepsze były miny moich sąsiadów, gdy wczoraj podjechałam z Elką na dachu pod domek i sama zawracałam w bramie sąsiada. Poprostu byli zszokowani.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz