czwartek, 15 lutego 2007

Wspomnienia... || 4 miesiące razem

Wczoraj były Walentynki :-) Zarazem Nasze pierwsze Walentynki razem i moje pierwsze Walentynki z kimś kogo bardzo kocham :* Jeszcze rok temu, gdy byłam sama i dostałam kartki czy życzenia tylko od rodziny i koleżanek marzyłam o tym aby w przyszłym roku spędzić Walentynki z ukochaną osobą. Marzyłam o tym ale jednoczesnie chyba nie wierzyłam, że to marzenie się spełni. Gdy rok temu widziałam te wszytskie zakochane pary miałam w oczach łzy. Wiedziałam, że oni są szczęśliwi, ponieważ mają siebie a ja nie miałam kogoś, kto kochał by mnie :-( Zazdościłam wtedy wszytskim zakochanym... W tak wesoły i szczęśliwy dzień ja byłam bardzo smutna... Niby cieszyłam się, że jednak ktoś, chociażby znajomi i rodzina pamiętali o mnie, jedank byłam smutna i nieszczęśliwa, ponieważ byłam sama. Bardzo chciałam kochać i być kochana, jednak wątpiłam w to, że ja w ogóle potrafię kochać. Wydawało mi się to nierealne, wtedy sądziłam, że potrafię tylko ranić, że ja i miłość to się wyklucza. Myślałam tak jeszcze przez dłuższy czas, w sumie aż do momentu, w którym poznałam mojego kochanego Łukaszka :* To On naczył mnie kochać, sprawił, że przy Nim czuję się bezpieczna i kochana. Daje mi to, czego zawsze tak bardzo mi brakowało. Daje mi miłość, nie oczekując niczego w zamian. To dzięki Niemu zobaczyłam, że dwoje kochających się ludzi zawsze się wspiera, zawsze sobie pomaga, jest ze sobą we wszytskich momentach ich życia, na dobre i złe. Równiez dzięki Niemu zrozumiałam, że kochać to znaczy dawać i brać i że działa to w obie strony a nie tylko w jedną. Niedawno moje Kochanie powiadziało mi, że przez ten czas kiedy jesteśmy razem zminiłam się. Po dłuższym zastanowieniu się muszę przyznać Mu rację. Nie wiem czy jest to zmiana na lepsze czy gorsze ale ja również ją zauważyłam. Inaczej reaguję na różne sprawy, rzeczy. Na pewno jest zmiana na lepsze w moim życiu. Wreszcie dzięki Łukaszkowi kocham, jestem kochana i czuję się bezpieczna :*

  
*** Dziś jesteśmy razem 4 miesiące, 4 najpiękniejsze miesiące w moim życiu :-) W ciągu tych 4 miesiący  w Naszym życiu wydarzyło się bardzo wiele. Były dobre i wesołe chwile ale były też chwile smutne i stresujące, jedank bilans wychodzi na plus :-) czyli momenty dobre i wesołe przeważały :-)  My przez te 4 miesiące przeżyliśmy razem tyle, że czasem pary czy małżeństwa, które są ze sobą kilka lat nie przeżyły tyle. Wesołe i dobre chwile zbliżają ludzi ale chwile smutne, stresujące jeszcze bardziej. To własnie są takie sprawdziany dla par, czy gotowi są sobie pomóc i ile dla siebie znaczą. My przeszliśmy te sprawdziany na 5+ :-) Świetnie dajemy sobie radę w życiu codziennym, zawsze możemy na siebie liczyć :-) Nigdy nie sądziłam, że kiedyś będę tak szczęśliwa jak teraz, ze Skarbusiem :-) Kochanie bardzo zmieniłeś moje życie ale jest to zmiana na plus :-) Wielka buźka dla Ciebie :* KOCHAM CIĘ :*:*:*
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz