czwartek, 29 stycznia 2009

Po USG

Dziś mieliśmy kontrolne USG żeby sprawdzić czy Maleństwo prawidłowo się rozwija. Pojechaliśmy na wyznaczoną godzinkę razem ale okazało się że lekarz miał jakąś operację w szpitalu i możemy albo zaczekać albo umówić się na inna godzinkę. Inny termin nie wchodził w grę ponieważ kontrolne USG miało być wykonane za 2 tygodnie. Tak więc umówiłam się na 14.50. Niestety bez Łukasza bo od 14 musiał być w pracy. Obydwoje bardzo żałujemy że nie mógł pójść ze mną i popatrzeć na Maleństwo. Podczas USG okazało się że dzidzia ładnie rośnie i dogoniła w czasie tych 2 tygodni wszystkie wymiary i wsztsko zgadza się z 27 tc. Dziś USG również było trudne do wykonania bo Maleństwo schowało główkę na moje biodro i tylko na samym początku można było zmierzyć obwód głowki, później lekarz chciał ponownie sprawdzić główkę ale już nie dało rady bo zza mojego biodra wystwał tylko nosek i usteczka :-) Już wiadomo czemu tak bardzo bolą mnie biodra i cała lewa noga oraz kręgosłup między biodrami :-) Więc dziś również zdjęć brak :-) Maleństwo ładnie się kręci i jest bardzo ruchliwe wg lekarza ponieaż cały czas pukało rączką albo nóżka z miejsce gdzie On jeździł głowicą :-) Na pytanie o zdjęcia lekarz powiedział że zrobimy je do bólu po porodzie bo Maleństwo woli się chować i trzeba Go szukać :-) A teraz na koniec najważniejsze: Maleństwo ładnie rozłożyło nóżki (leżało główką w dół) i lekarz powiedział że daje sobie obciąć głowę że Natanek to dziewczynka. Powiem szczerze że byłam w szoku :-) choć mnie od początku wydawało się że dzidzia będzie dziewczynką to jakoś od 13 tc przyzwyczaiłam sie do myśli że noszę w sobie synka a tu dziś taki szok. Na moje pytanie że na pierwszym USG lekarz powiedział że;"Coś dynda między nóżkami" usłyszłam, że u niego dwa razy w 13 tc coś dyndało między nóżkami i ma dwóch synów a u Nas widocznie była to łechtaczka :-) Łukasz jest w szoku, ponieważ przyzwyczaił się do myśli że bedzie miał Syna. Wyobrażał sobie jak będzie chodził z Nim na spacery, grał w piłkę, majsterkował przy aucie czy bawił się samochodzikami. jak zadzwoniłam do Niego żeby powiedzieć że to jednak dziewczynka głosik miał taki dziwny, zdziwiony. Mówi że się cieszy ale musi się przyzwyczaić do myśli że ma Córkę :-)  A ja cieszę się że Maleństwo niezależnie od płci jest zdrowe, urosło dość znacznie przez te 2 tygodnie i nie ma żadnych wad. Waży już ponad 1 kg :-) Moja Kruszynka :* Nie ważne czy będzie Synek czy Córka, ważne żeby było zdrowe :-) Mój malutki Skarbek w moim brzuszku :-) Kocham każdego Twoje kopniaczka i nawet ten ból bioder i kręgosłupa zniosę dla Ciebie :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz